Interes życia
czwartek, 20 lutego 2014
Jak Cię widzą, tak Cię odbierają, czyli jak odpowiednio zaprojektować wizytówki- rady od firmy reklamowej.
piątek, 8 listopada 2013
Umowa zlecenie, czy faktycznie tak bardzo opłaca się przedsiębiorcy?
Często trudno jest się odnaleźć wśród różnych przepisów dotyczących obowiązku ubezpieczenia społecznego. Szczególnie trudno jest się nie zgubić wśród rozwiązań proponowanych dla umów cywilno-prawnych, a najpopularniejszą jej formą jest umowa-zlecenie.
Ustawa wymienia ich całe mnóstwo opisując je językiem zawiłym i często niezrozumiałym nawet dla przedsiębiorców. W skrócie jest sześć sytuacji, w których lepiej się orientować, czy składki należy odprowadzać za pracownika i w jakim wymiarze:
- gdy pracownik podpisuje umowę- zlecenie ze swoim pracodawcą i wykonuje zlecenie w miejscu świadczenia pracy. Zleceniobiorca podlega obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnemu, emerytalnemu i rentowemu oraz wypadkowemu (w przypadku wykonywania zlecenia poza miejscem świadczenia pracy – nie odprowadza się składek wypadkowych). Ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne;
- gdy pracownik podpisuje kilka umów- zleceń ze swoim pracodawcą, ubezpieczenie zdrowotne płatne jest do każdej umowy, natomiast ubezpieczenie rentowe i emerytalne płatne jest dla umowy, którą podpisał najwcześniej. Dla pozostałych tytułów ubezpieczenia społeczne mają charakter dobrowolny;
- gdy pracownik podpisuje umowę- zlecenie w innej firmie a podstawa wymiaru składek z umowy o pracę osiąga minimalnie poziom najniższego wynagrodzenia. Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowa dla każdej umowy, natomiast w przypadku ubezpieczeń rentowego i emerytalnego – w przypadku umowy- zlecenie występuje fakultatywność. Jeżeli zleceniobiorca wykonuje działalność w miejscu prowadzenia firmy przez zleceniodawcę i przystąpi do dobrowolnych ubezpieczeń rentowego i emerytalnego, to podlega również ubezpieczeniu wypadkowemu;
- gdy pracownik podpisuje umowę- zlecenie w innej firmie a podstawa wymiaru składek z umowy o pracę nie osiąga minimalnie poziom najniższego wynagrodzenia. Zleceniobiorca zobowiązany jest do opłacenia składek zdrowotnych i społecznych, zarówno z umowy o prace, jak również z umowy- zlecenia;
- gdy emeryt lub rencista podpisuje umowę- zlecenie. Składka na ubezpieczenia rentowe i emerytalne jest obowiązkowa, ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne, konieczność ubezpieczenia wypadkowego zachodzi wyłącznie, gdy zlecenie wykonywane jest w siedzibie lub miejscu prowadzenia działalności przez zleceniodawcę,
- gdy uczeń lub student podpisuje umowę- zlecenie. Umowa nie podlega ubezpieczeniom społecznym.
Jak więc nietrudno się domyślić najbardziej opłacalnym pracownikiem jest student, który z racji swojego statusu ma ubezpieczenie od swoich rodziców. Zanim jednak zaczniesz zacierać ręce i wstawiać ogłoszenie pt: „do pracy przyjmę studentów” zastanów się jakie doświadczenie i umiejętności może wnieść do twojej firmy taka osoba i czy nie warto mimo wszystko trochę zainwestować w ZUS?
czwartek, 7 listopada 2013
Sprzedajesz w sieci? Napisz regulamin!
Coraz bardziej popularnym sposobem przeprowadzenia transakcji jest sprzedaż przez internet. Jak się jednak okazuje nie jest to wcale prosta sprawa. Oprócz wielu warunków technicznych jakie musi spełniać strona, aby transakcje te były bezpieczne jest też wiele warunków prawnych.
Głównym problemem sklepów internetowych są regulaminy. Pewnie powiecie po co komu regulamin, skoro i tak nikt ich nie czyta? Jak się jednak okazuje w ten sposób prowadząc sklep w sieci zabezpieczasz głównie siebie przed nieprzyjemnościami.
Mój kolega z Poznania miał sklep stacjonarny z zabawkami, po kilku latach kiedy ustatkował się na rynku, postanowił rozszerzyć działalność o sklep internetowy. Nie wiedział jednak, że nie sprzedając usługi świadczonej drogą elektroniczną (wbrew pozorom nie można tak nazwać sklepu on-line) powinien mieć go na stronie. Po kilku miesiącach sprzedaży w internecie pojawił się jeden klient, który postanowił zwrócić zakupioną zabawkę i odzyskać swoje 200zł. Jak się domyślacie sprawa skończyła się w sądzie a kolega oprócz zwrotu pieniędzy musiał jeszcze zapłacić odszkodowanie, ponieważ nie poinformował na stronie klientów o przysługujących im prawach, a najłatwiej zrobić to właśnie za pomocą regulaminu.
Problemem jest też bardzo często skonstruowanie regulaminu co powinno się w nim zawierać? Czego nie wolno pisać? Kilka cennych uwag znajdziecie tutaj:)






